![]() |
| Amelia lubi dobre filmy. |
Fantastyczne zdjęcia Bruno Delbonnel'a pokazują Paryż taki jakim każdy, nawet ten kto nie był nigdy w stolicy Francji, sobie go wyobraża. Klimatyczne uliczki, stoliki kawiarenek, sklepiki, stragany, kilka razy pokazana (chyba na wszelki wypadek) wieża Eiffela, nawet mieszkający "okno w okno" malarz artysta malujący, jakżeby inaczej, kopie obrazu Renoire'a. Nawet video shop z filmami dla dorosłych w którym pracuje Nino znajduje się nie gdzie indziej tylko na Boulevard de Clichy, Pigalle. Tak, tam gdzie Zuzanna zbierała najlepsze kasztany. Jesienią. Oczywiście nie obyło się bez komputerowej obróbki plenerów, trzeba było usunąć uliczny brud i napisy ze ścian. Wydaje się że w postprodukcji nasycono kadry światłem i kolorami, tak że stop klatki mogą wyglądać troche jak pocztówki z Montmartre, Paryż, Francja, ale to dobrze. Tak jak wspomniałem taki Paryż chcielibyśmy żeby sobie był, nie chcemy żeby był kolejną brudną metropolią.
![]() |
| Sklepik w którym pracował Lucjan |
Nie mozna też nie wspomnieć o świetnej muzyce skomponowanej przez Yanna Tiersena, która została zresztą wydana jako osobny soundtrack, muzyk znany ze swoich minimalistycznych fascynacji korzystając z instrumentów takich jak akordeon , skrzypce tworzy specyficzny klimat retro swoich utworów, który doskonale pasuje do Amelii.
Samo przesłanie filmu, który od pierwszych momentów jawi się jako wyjątkowo ciepły i czarujący obrazem i dźwiękiem, jest proste i nienachalne: należy dostrzegać drobiazgi, ponieważ z drobiazgów składa się życie, z chwil i momentów, z rzeczy które lubimy nawet te najmniejsze najbardziej banalne jak rozbijanie skorupki w kubku ze śmietanką.
![]() |
| Amelia tuż przed jedną z jej ulubionych czynności.... |
Jak myślicie czy dzień w którym Amelia podrzuciła znalezione pudełko ze skarbami z dzieciństwa panu Bretodeux będzie najszczęśliwszym dniem w jego życiu? Być może. Ale na pewno ten dzień zapamięta na długo. Tak samo jak dzień w którym pierwszy raz zobaczył swego wnuka, prawda? A wszystko to dzięki Amelii, która tak się skupia na uszczęśliwianiu innych ludzi że zapomina kompletnie o swoim szczęściu i potrzebach. Oczywiście jako że film jest pozytywny nie zabrakło happy endu i bardzo dobrze.
Czy "Amelia" to dobry film? Bez wątpienia tak. Nie wspominając o tym że stał się najpopularniejszym filmem francuskim poza Francją, otrzymał pięć nominacji do Oskara, zgarnął również takie nagrody jak Grand Prix w Karlowych Warach 2001 i nagrody publiczności w Edynburgu i Toronto 2001.
c.d.n.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz